Wdzięczność
Wdzięczność nie jest naiwnością ani udawaniem, że wszystko jest piękne. To raczej umiejętność dostrzegania wartości mimo trudności. To ona otwiera oczy na głębię Życia.
Jesteśmy otoczeni... zastanawiam się jak to nazwać... może "tłem" ,w którym ogromną rolę odgrywa polityka, religia i nauka.
Polityka tworzy nam wojny, konflikty, ograniczenia. Decyzje podejmują ci, którzy sami nie stają na pierwszej linii walki, a zwykły człowiek ponosi ich konsekwencje.
Religie dzielą ludzi na wyznawców i heretyków. Wierzących i niewierzących, a przecież wszyscy jesteśmy Ludźmi mającymi jeden dom - Ziemię.
Nauka rozwija się, bada i wyciąga wnioski, ale również ona bywa zamknięta w swoich zasadach. Naukowcy, przekraczając granice, zmieniają życie ludzi i świata.
Część własnego życia tworzymy sami wyznaczając cele, zdobywając umiejętności, kształtując charakter. Część przyjmujemy — taką, jaką przynosi "tło". Musząc się dostosować do rzeczywistości dnia dzisiejszego. Czy kształtuje się nas za nas? Wpływając na kulturę, emocje, umysł. Czyż my również nie jesteśmy tłem dla innych...?
Przychodzi dzień, który zmienia, łamie wszystkie schematy w jakich funkcjonujemy.
Kiedy pojawiły się poważne problemy zdrowotne, cały polityczno-religijno-naukowy szum zamilkł. Wiedziałam, że każdy dzień może być ostatnim. Zostały ptaki, wiatr i melodia przestrzeni.
Odczułam wdzięczność. Za ciało, które żyje, oddycha, porusza się i mimo wszystko nadal mnie niesie.
Za rodzinę, która dała mi życie i tę, którą sama stworzyłam z mężem.
Za przyjaciół i ludzi, którzy dali mi lekcję.
Za to, że widzę piękno tego świata — słońce, księżyc, przyrodę, zwierzęta.
Za to, że czuję dotyk, smak, przyjemność i obecność chwili.
Za to, że nawet po bólu, który przeszedł przez mój organizm i całe moje życie, wciąż potrafię na nowo odnaleźć piękno istnienia.
Zrozumiałam, że życie nie polega na ciągłej walce, ale na umiejętności dostrzeżenia tego, co naprawdę ma wartość.
A wdzięczność nie rodzi się wtedy, gdy mamy wszystko lecz gdy rozumiemy, jak wiele już mamy.
Ciągle szukamy prawdy, zapominając być prawdziwymi.
